Interwencja w jednym z oleśnickich mieszkań. Kolejne zaniedbane zwierzęta!

Karolina Jurek-Bugla
Karolina Jurek-Bugla
To kolejna dramatyczna interwencja fundacji Oleśnickie Bidy na terenie Oleśnicy w ostatnim czasie. Dziś służby w jednym z mieszkań zastały przerażający widok. Pies i kot żyły w skandalicznych warunkach. Ich stan jest ciężki, a działacze fundacji bezsilni, bo brakuje im miejsca dla potrzebujących pomocy zwierząt.

O tym, że w mieszkaniu, w którym dziś interweniowano może dziać się zwierzętom krzywda podejrzewano już od dawna. Jak przekazują wolontariusze Oleśnickich Bid od kilku miesięcy systematycznie podejmowali próby sprawdzenia warunków zwierząt w mieszkaniu w Oleśnicy. Niestety nie mogli zastać osób mieszkających w mieszkaniu, lub nie chciano otworzyć im drzwi.

Według informacji, które otrzymaliśmy, kot miał pozostawać od lat w malutkim kenelu, a pies miał być przywiązywany do mebli. Mimo złożenia przez nas zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa i próśb o natychmiastowy nakaz wejścia do mieszkania, nie otrzymaliśmy zielonego światła na natychmiastową interwencję w mieszkaniu. Pozostawaliśmy bezsilni - przekazują działacze, którzy nie poddawali się.

Dziś nadszedł ten dzień. Wolontariuszom w asyście policji udało się dostać do mieszkania.

W domu panował niewyobrażalny bałagan i unosił się nie do zniesienia fetor. Lokatorzy sąsiadujący z tym mieszkaniem także składali zawiadomienia o warunkach panujących w mieszkaniu, ale sytuacja się nie zmieniła - przekazują.

Finalnie odebrano kota w stanie licznych odparzeń, który przebywał w cuchnącym, brudnym kenelu przez kilka lat, z którego wychodził kiedy pies był na spacerze oraz psa, który przywiązany był do stołu, ponieważ w oknie na poddaszy nie było szyby i istniało ryzyko, że pies wyskoczy przez okno. Pies był przywiązywany notorycznie.

Od miesiąca toczy się postępowanie w sprawie naszego zgłoszenia, a my mamy w końcu umęczone zwierzęta!
I stało się tak jak nigdy dotąd, że nie mamy wolnego kojca. Jesteśmy przerażeni ilości psów i kotów jakie posiadamy.
Odebrane zwierzęta zostaną poddane obdukcji - dowiadujemy się.

Przeciw właścicielom zwierząt jest prowadzone postępowanie za utrzymywanie zwierząt w warunkach rażącego zaniedbania. - Możemy już złożyć dowody wskazujące na zły stan zwierząt, dołożymy obdukcje wykonane przez lekarza weterynarii. Prosimy o wsparcie naszej zbiórki, z której leczone będą także zwierzęta z tej interwencji - apelują działacze fundacji.

[

](https://www.ratujemyzwierzaki.pl/psy-mopy "RatujemyZwierzaki.pl - zbiórki charytatywne")

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak unikać informacyjnego przeładowania? Zobacz program 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na olesnica.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie