Beata Kempa: nie należy podpalać polskiej szkoły

KJ
Beata Kempa z Sycowa, minister ds. pomocy humanitarnej odniosła się do strajku nauczycieli i apeluje do prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Jak podaje portalsamorzadowy.pl, Kempa powiedziała dziennikarzom, że w obliczu zbliżających się egzaminów, które są jednym z najważniejszych momentów w życiu każdego młodego człowieka, apeluje do prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego, żeby ostudził emocje i aby także on zaapelował do nauczycieli, "żeby na czas egzaminów jednak przystąpili do pracy i pomogli młodym ludziom w tym, żeby spokojnie i bez perturbacji przejść przez te egzaminy".

Oceniła, że "jeśli tutaj górę weźmie walka polityczna pana Broniarza z rządem, a nie dobro dzieciaków, dobro polskiej młodzieży, to musi się zastanowić dalej nad sobą, czy rzeczywiście być tylko dla bycia w związku zawodowym, czy to jest jego sens".

- Uważam, że nie należy podpalać polskiej szkoły tylko dlatego, że się ma ambicje, nie wiem, wygrania wyborów na przewodniczącego związków zawodowych. Dlatego dzisiaj bardzo ważne jest, żeby odwołać się do sumień nauczycieli, do misji, do tego wszystkiego, co mają w sercu, bo naprawdę olbrzymia ilość nauczycieli ma w sercu misję, żeby pomóc tym dzieciom przejść przez te egzaminy w spokoju - czytamy dalej na portalu.

W ocenie Kempy Broniarz powinien przystąpić do rozmów, "rozmów pomiędzy dorosłymi, o to żeby nie wciągać w to dzieci i rodziców; oni też mają prawo czuć się w pełni zaniepokojeni, zasmuceni tą sytuacją, dlatego że ich troska o to, żeby dzieci przeszły przez właśnie ten etap edukacji jest niebywała i dlatego warto, żeby pan Broniarz po prostu uspokoił sytuację, zaapelował również (...) do nauczycieli, żeby można było przeprowadzić te egzaminy w sposób spokojny i bez żadnych perturbacji".

Od poniedziałku trwa ogólnopolski strajk nauczycieli. Z rozpoczętym w poniedziałek strajkiem mogą zbiec się zaplanowane na kwiecień egzaminy zewnętrzne. Beata Kempa zaapelowała do prezesa ZNP, by ten przekonał nauczycieli, aby na czas egzaminów przystąpili do pracy.Podkreśliła, że nadrzędne w tym wszystkim jest dobro dzieci. W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej Solidarności.

Z rozpoczętym w poniedziałek strajkiem mogą zbiec się zaplanowane na kwiecień egzaminy zewnętrzne - 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
To żenada,nikt jej tu nie che ,ani jej wypocin słuchać :-(
m
mad
Nauczyciele zarabiają skandalicznie mało, szczególnie młodzi, jednak nie można podnosić im pensji bez likwidacji Karty Nauczyciela. Miała to zrobić Platforma, ale za długo się ociągała. PiS bał się protestów, których i tak nie uniknął. Trzeba było zwiększyć pensum, zwolnić 15% nauczycieli, a reszcie dać solidne podwyżki.
b
były nauczyciel
Autorka drugich pensji rządu p.Szydło pod stołem stawia się w roli wyroczni moralnej. Śmiech.
M
Mieszkaniec
pani Beatko Sycow wstydzi sie pani ,czas zejs z sceny ,nic pani dla mieszkancow Sycowa nie zrobila . Nauczyciela tak trzymac walczcie do konca z tymi krowami i swiniami
Dodaj ogłoszenie