Trasy rowerowe do 34 km od Oleśnicy. Podpowiadamy pomysły na wyprawę. Gdzie w weekend 29 - 30 stycznia?

Newsroom 360
Newsroom 360
Wiesz, że w promieniu 34 km od Oleśnicy jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych?
Wiesz, że w promieniu 34 km od Oleśnicy jest mnóstwo ciekawych tras rowerowych? gettyimages.com/Graham McKerrell
Udostępnij:
Rozważasz wyprawę rowerową z Oleśnicy? Podpowiadamy, gdzie warto się wybrać. Na weekend 29 - 30 stycznia wybraliśmy 5 ciekawych propozycji tras. Mają różne stopnie trudności czy odległości, dzięki temu każdy może znaleźć coś dla siebie. Wspólnie z Traseo proponujemy Wam 5 tras na wycieczkę rowerową w odległości do 34 km od Oleśnicy. Co tydzień wybieramy inny zestaw. Zobacz, jakie trasy rowerowe w pobliżu Oleśnicy przygotowaliśmy na weekend 29 - 30 stycznia.

Rowerem w okolicy Oleśnicy

We współpracy z Traseo wybraliśmy dla Was 5 tras rowerowych w odległości do 34 km od Oleśnicy, które polecają inni rowerzyści. Wybierz najlepszą dla siebie.

Nim wyruszysz w drogę, sprawdź, jaka będzie pogoda. W sobotę 29 stycznia w Oleśnicy ma być 3°C. Prawdopodobieństwo wystąpienia deszczu wynosi 80%. W niedzielę 30 stycznia w Oleśnicy ma być 3°C. Prawdopodobieństwo pojawienia się deszczu wynosi 70%.

🚲 Trasa rowerowa: Opatowice - Trestno - Wrocław

  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 27,4 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 17 min.
  • Przewyższenia: 81 m
  • Suma podjazdów: 700 m
  • Suma zjazdów: 691 m

Wielogorski poleca trasę mieszkańcom Oleśnicy

Tereny wodonośne Wrocławia
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Garbce - Skokowa

  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 35,99 km
  • Czas trwania wyprawy: 3 godz. i 45 min.
  • Przewyższenia: 57 m
  • Suma podjazdów: 1 659 m
  • Suma zjazdów: 1 634 m

Rowerzystom z Oleśnicy trasę poleca Wielogorski

Trasami rowerowymi i asfaltowymi ;)
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Nadolice-Chrząstawa-Kiełczów

  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 45,02 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 45 min.
  • Przewyższenia: 97 m
  • Suma podjazdów: 522 m
  • Suma zjazdów: 526 m

Rowerzystom z Oleśnicy trasę poleca Jac.wos

Wycieczkę rozpoczynamy na Stadionie Olimpijskim pomiędzy stadionem żużlowym a lekkoatletycznym. Kierujemy się wzdłuż strzelnicy do betonowego ogrodzenia, za którym skręcamy w prawo. Jedziemy wzdłuż ogrodzenia by na grobli Kanałowej skierować się znów w prawo. Podążamy wzdłuż Kanału Powodziowego aż do mostu Bartoszowickiego. Przejeżdżamy przez most na druga stronę kanału a następnie pokonujemy kładkę Raczyńską przy śluzie Bartoszowice. Trasa przez chwilę wiedzie wzdłuż betonowego ogrodzenia. Następnie poruszając się po grobli Łanieskiej odbijamy w lewo. Po następnych 500m skręcamy w prawo. Poruszamy się wzdłuż metalowej zapory a następnie koroną grobli. W miejscu, gdzie grobla Łanieska dochodzi do grobli Swojczycko-Bartoszowickiej kierujemy się prosto w ulicę Tatarakową i obok Kościoła skręcamy w ulicę Strachocińską w prawo. Wzdłuż ulicy wiedzie szeroki chodnik. Opuszczamy Strachocin i jadąc prosto zmierzamy do Dobrzykowic, słynnych z tego, że kręcono tu sceny do trylogii "Sami swoi", "Nie ma mocnych" i "Kochaj albo rzuć". Zatrzymujemy się na chwilę przy późnobarokowym kościele Narodzenia NMP wybudowanym w latach 1753-1757. Nie zbaczając z głównej drogi asfaltowej mijamy Nadolice Małe. Za nimi znajdują się Nadolice Wielkie. Przed sklepem ABC skręcamy w lewo by dotrzeć do Kościoła w stylu neogotyckim i cmentarza Żołnierzy Niemieckich. Cmentarz jest ogrodzony i otoczony wewnątrz drzewkami tworzącymi park pokoju, z których każde podpisane jest nazwiskiem fundatora, który przyczynił się do budowy tego miejsca. Wracamy kilometr do głównej drogi i jedziemy dalej prosto mijając Chrząstawę Małą. W Chrząstawie Wielkiej docieramy pod Kościół p. w. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny wybudowany w stylu neogotyckim w latach 1859-1864. Cofamy się 200m i skręcamy w prawo na żółty szlak. Droga wiedzie wśród pól, mijamy most na Widawie i wjeżdżamy do lasu, pamiętając by poruszać się po żółtym szlaku. Droga początkowo szeroka, zwęża się stopniowo a ostatni kilometr przez las jest już ciężki ze względu na porastające chwasty. Docieramy do asfaltu. Skręcamy w lewo i dojechawszy do skrzyżowania z główną drogą w Kątnej po udaniu się w lewo jesteśmy na głównej drodze asfaltowej wiodącej do Kiełczowa. Po drodze mijamy Brzezią Łąkę, Pietrzykowice, Śliwice. Wokół znajdują się pola uprawne. Smakoszy piwa zainteresuje fakt iż w tych okolicach uprawia się chmiel. Po lewej stronie możemy dostrzec masyw Ślęzy. Jedziemy przez Kiełczów by przy Kościele Matki Boskiej Różańcowej skręcić w lewo do Wilczyc. W Wilczycach skręcamy w lewo w ulicę Dworską. Po pokonaniu 2 mostów (za drugim w prawo) dostajemy się na ulicę Wilczycką. Po 2km skręcamy w prawo w ulicę Swojczycką, którą dojeżdżamy do grobli Kanałowej za mostem Swojczyckim. Jadąc w prawo, groblą docieramy do miejsca startu naszej wycieczki, na czym kończymy eskapadę.
Nawiguj


Jaka będzie pogoda?

🚲 Trasa rowerowa: Odra we Wrocławiu

  • Stopień trudności: 1
  • Dystans: 27,94 km
  • Czas trwania wyprawy: 2 godz. i 18 min.
  • Przewyższenia: 18 m
  • Suma podjazdów: 183 m
  • Suma zjazdów: 174 m

Mac.kis poleca trasę mieszkańcom Oleśnicy

Łatwa kilkugodzinna trasa rowerowa wzdłuż Odry; świetna dla niezawansowanych rowerzystów; idealna dla rodzin z dziećmi. Pozwala poznać obie strony rzeki od Mostu Milenijnego po Wyspę Opatowicką. Może nie zobaczymy wszystkich 12 wysp i 112 mostów, ale kilka zostanie nam w pamięci na pewno.

Nawierzchnia: od szutru do kostki i asfaltu.

Startujemy spod Muzeum Narodowego w kierunku zachodnim. Tuż za Zatoką Gondoli, gdzie możemy wypożyczyć sprzęt pływający i zwiedzić Wrocław wodą, skręcamy w prawo i albo prosto albo poprzez Wzgórze Polskie z jeszcze piękniejszym widokiem docieramy do Bulwaru Dunikowskiego z piękną panoramą Ostrowia Tumskiego, siedziby biskupów wrocławskich. Dalej kierujemy się do przeprawy na Wyspy Młyńska i Słodową. Po lewej mijamy Akademię Sztuk Pięknych i ceglany budynek Hali Targową i poprzez Most Piaskowy i śluzę wjeżdżamy na Wyspy. Na tej Słodowej młodzież spotyka się wieczorami, aby skosztować na świeżym powietrzu płynnych specjałów produkowanych właśnie ze słodu.
Jadąc kładkami docieramy do dawnego Aresztu Miejskiego i zielonego budynku hotelu Plaza HP. Na pasach przekraczamy ruchliwą ulicę Drobnera i kierujemy się w lewo do nowowybudowanej mariny. Tam miejsce na krótki odpoczynek i fantastyczny widok Uniwersytetu Wrocławskiego. Wzdłuż kanału jedziemy dalej ul Księcia Witolda obok dawnej siedziby ZOMO i dalej już ścieżka rowerową wzdłuż ul. Długiej. Przed wiaduktem kolejowym przekraczamy jezdnie po pasach i kierujemy się dalej drugą stroną jezdni. Mijamy wiadukt kolejowy i zaraz za stacją transformatorową skręcamy w prawo. Po ok. ½ km dojeżdżamy do Grobli Kozanowskiej, tam w lewo dróżką wśród zieleni ogródków działkowych dojeżdżamy do torów kolejowych i po kilku zakrętach docieramy do Parku Popowickiego. Stąd tylko kilometr do Mostu Milenijnego, którego początek w kolejnym parku, tym razem - Zachodnim. Teraz na drugi brzeg Odry przez najdłuższy most Wrocławia, co prawda już niedługo, bo EURO 2012 i autostrada zdetronizują go na rzecz mostu autostradowego. Zatrzymajmy się na chwilę na środku, aby podziwiać halę sportową, baseny a po drugiej stronie widoki na dawny port. Po przekroczeniu mostu kierujemy się już w drogę powrotną. Najpierw Cmentarz Osobowicki, największa i najstarsza obecnie nekropolia Wrocławia. Droga wzdłuż rzeki, choć w mieście, bardzo zielona i przyjemna. Po lewej widzimy pierwsze wrocławskie nowe bloki z lat 60 XX wieku, to Różanka z pięknym napisem kibiców piłkarskiego klubu Śląska; jedziemy wzdłuż Kanału Różanka. Przed mostem Osobowickim mijamy śluzę Różanka - wyremontowaną po powodzi w 1997 i dalej "¦czeka nas próba cierpliwości na skrzyżowaniu kolo Mostu Osobowickiego - kilkanaście minut na różnych światłach. Dalej ul. Na Polance i Wałem Karłowickim przejeżdżając pod mostem kolejowym aż do Mostów Jagiellońskich. Tam kierujemy się w prawo, przekraczamy jezdnię i wracamy, aby skręcić w prawo na groblę Folwarczną. Po lewej kolejna śluza Zacisze. Początkowo jedziemy kilkadziesiąt metrów po płytach betonowych, aby w dalszym ciągu zagłębić się pomiędzy stare dęby. Po drugiej stronie rzeki korty tenisowe, kąpielisko Morskie Oko i Stadion Olimpijski. Jeszcze jeden Most - Swojczycki i niewiele ponad kilometr, aby dojechać do przeciwległego punktu Mostu Milenijnego Jazu Opatowickiego. To początek wrocławskiego szlaku wodnego kanałów i rzeki. Jeszcze tylko Most Bartoszowicki i kilkaset metrów i kolejny jaz na naszej drodze - Jaz Bartoszowicki z kładką, którą kolo parku linowego zjeżdżamy na Wyspę Opatowicką, zwana również Miłości. Przekraczamy ją wskos i podjeżdżamy po ostatnią na naszej trasie śluzę - Opatowicką. Trzeba wciągnąć brzuch, aby przejść na druga stronę po wąskim mostku. Teraz w prawo i dalej asfaltem w kierunku centrum Wrocławia ulicami Opatowicką i Miedzyrzecką. Po lewej stronie osiedle domków odbudowanych po powodzi 1997r i dojeżdżamy do Instytutu Niskich Temperatur PAN. Tutaj dojście do Kładki Zwierzynieckiej (po prawej stronie), którą możemy dojść na tyły wrocławskiego ZOO. Z kładki piękny widok Wrocławia i jazu ze śluzą Szczytnicką. Za skrzyżowaniem ul. Na Grobli z Rakowiecką ścieżka rowerowa, którą jedziemy do Mostu Oławskiego - jedynego kamiennego we Wrocławiu. Po lewej tereny Wodociągów a po prawej Wieża Ciśnień Na Grobli. Z mostu widok na pocztę na Pl. Krasińskiego i Most Grunwaldzki. - najbardziej charakterystyczny symbol miasta. My jedziemy dalej podziemnym tunelem na drugą stronę ulicy pod budynek Urzędu Wojewódzkiego. Tu kończymy wyprawę mają na widoku punkt startowy Muzeum Narodowego.
Nawiguj


🚲 Trasa rowerowa: Na północ od Wrocławia

  • Stopień trudności: 2
  • Dystans: 135,91 km
  • Czas trwania wyprawy: 8 godz. i 30 min.
  • Przewyższenia: 141 m
  • Suma podjazdów: 404 m
  • Suma zjazdów: 403 m

Trasę rowerową mieszkańcom Oleśnicy poleca Wiesiek

Jest to kolejna moja wycieczka w Dolinę Baryczy. Tym razem, postanowiłem jechać przez Oborniki Śl. i Prusice. Prusice, to jedyne miasteczko w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Wrocławia, które do tej pory nie było na trasie moich wycieczek. Za miasteczkiem, kieruję się dalej na północny wschód i przez Domanowice i Ujeździec Wielki docieram do Gruszeczki. Przed wsią przejeżdżam przez ładne lasy. Warto przyjechać tu na grzybki. Tuż przed Sułowem, po lewej stronie drogi, znajduje się parking samochodowy. Z pewnością wybudowano go z myślą o tych turystach, którzy przywiozą swoje rowery na samochodach i stąd już na rowerach, wyruszą w Doliną Baryczy. W tym celu, wybudowano tu również, sieć ścieżek rowerowych, wykorzystując do tego szlak dawnej kolejki wąskotorowej. Co kilka kilometrów, w miejscu dawnych stacyjek, wybudowano miejsca do odpoczynku z mapkami okolic i miejscowymi atrakcjami turystycznymi. Dla zainteresowanych, ustawiono też znaki o okolicznych sklepach spożywczych i miejscach, gdzie można kupić nabiał z naturalnej hodowli i naprawić uszkodzony rower. Ścieżka biegnie z dala od dróg i prowadzi w większości przez lasy. Po minięciu od południa Milicza, szlak prowadzi nas do samego centrum Doliny Baryczy. Po drodze napotkamy tam czatownie i wieżę do obserwacji ptaków. Ja jeszcze w Miliczu skręciłem do centrum. W zachodniej części miasteczka, w parku, odnajduję ruiny XIV w. zamku i XVIII w. pałac. W drogę powrotną, kieruję się najpierw na południe, drogą nr. 15. Kilka długich podjazdów i za wsią Michołowice, skręcam w prawo. Tu, już leśnym duktem, ostro wspinam się na wzgórze Joanny. Na szczycie znajduje się XIX w. zamek myśliwski z wieżą widokową. Niestety, do środka można wejść tylko, po wcześniejszym zgłoszeniu się w nadleśnictwie w Miliczu. Ruszam dalej. W miejscowości Lasowice, skręcam z ruchliwej drogi nr. 15, w lewo i już spokojną drogą, jadę na południe. Trasa jest przyjemna, pofalowana, mały ruch samochodowy. A za wsią Łazy Wielkie, można wjechać prosto, na drogę wewnętrzną Lasów Państwowych i przez kilka kilometrów cieszyć się zupełną ciszą i spokojem. Jeszcze na chwilę, w Złotowie, zatrzymuję się obok drewnianego kościółka z 1754 r. Następne kilometry nie należą do najłatwiejszych. Najpierw długi podjazd na Zielony Szczyt (KKG) przed Ludgierzowicami, a następnie kilkunastokilometrowy odcinek drogi o fatalnej nawierzchni. Łatwiej tu jechać szutrowym poboczem. Nawierzchnia drogi, poprawia się dopiero w Łozinie. Do Wrocławia wjeżdżam ul. gen. Okulickiego na Zakrzowie.
Nawiguj


Sprawdź rowery i akcesoria dla Ciebie

Materiały promocyjne partnera
traseo

Traseo.pl to portal oraz darmowa aplikacja mobilna na urządzenia z systemami android lub iOS. Znajdziesz tu ponad 200 000 tras! Możesz nagrywać własne ślady podczas wycieczek lub podążać trasami pozostałych użytkowników. Szukaj inspiracji wycieczkowych.

Rób zdjęcia, dodawaj opisy, a później wyślij zapisaną trasę na Traseo.pl. Będziesz mieć możliwość dodatkowej edycji danej trasy. Możesz również podzielić się nią z innymi użytkownikami Traseo lub zachować jako prywatną tylko dla siebie. Sprawdź wszystkie możliwości Traseo, zainstaluj aplikację i ruszaj na szlak!

Okazje

Rafał Jackiewicz: Teraz został mi już tylko cyrk...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie