Straszne warunki na terenie "hodowli psów"!

ip
Fundacja Oleśnickie Bidy wraz z kilkoma innymi stowarzyszeniami działającymi na rzecz obrony zwierząt oraz policja interweniowały w piątek po południu na jednej z posesji w Kolonii Strzelce pod Dobroszycami

- Jak daleko może posunąć się człowiek dla zysku? Jak bardzo można być nieczułym na cierpienie zwierząt, gdy w grę wchodzą pieniądze? - pytają wolontariuszki, które relacjonują piątkowe zdarzenie. - To było jedno z wielu zgłoszeń: podejrzenie złych warunków bytowania psów w miejscowości Kolonia Strzelce. Nasze inspektorki podjechały "tylko zobaczyć" sytuację, zrobić rozpoznanie. To, co zastały na miejscu, jest niewyobrażalnie trudne do opisania - relacjonują.

- Ogromna ilość psów stłoczona na małym terenie, stojąca woda, mieszanina psich odchodów, błota, gnijącego siana, FETOR, prowizoryczne budy... szybka konsultacja-to opis miejsca zdarzenia, do którego wezwano policję. W jej asyście działaczki Oleśnickich Bid weszły na posesję. - Widok i zapach dosłownie zapiera dech w piersiach. Szybko dojeżdżają kolejne Fundacje. Do godziny 23 doliczyliśmy się 49 psów i 14 owiec. Na polu przy domu zwłoki szczeniąt... Przez prawie 8 godzin interwencji mokniemy, marzniemy i toniemy po kostki w mieszaninie kup i błota. Co tam się wydarzyło? Jak do tego doszło?
"Właściciel" tego przybytku od wielu lat prowadzi LEGALNIE ZAREJESTROWANĄ hodowlę psów- takich ras, na jakie jest popyt. My znajdujemy shar pei, westy, maltańczyki, goldeny, labradory, berneńczyki, beagle, husky. oficjalny profil na Facebooku dumnego Hodowcy głosi, że handlował tez owczarkami podhalańskimi. Wszystkie szczenięta są sprzedawane do Niemiec i Francji. Biznes trwa od kilku ładnych lat. Mała wieś, nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, choć fetor bijący od gospodarstwa wgryza się we włosy, ubrania, czuć go z daleka, a zwłoki szczeniąt leżą pod płotem przy wjeździe do wsi. Każda powierzchnia w rozpadającym się domu, szopach, na podwórku i w prowizorycznych kojcach była pokryta warstwą psich odchodów- świeżych i starych. Rasowe psy, sprzedawane za setki euro, były karmione najtańszą karmą, wiele z nich ma oznaki zaniedbania, widoczne gołym okiem zmiany skórne i oczne, spały w szopach, w boksach z blachy falistej, na gnijącym sianie i własnych odchodach, każdy pies ŚMIERDZI nie do opisania, jest brudny od błota i kup...
Wraz z Fundacja Dwa Plus Cztery, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział Krotoszyn, Fundacja Pasterze, Brzeskie Schronisko "Przytul Psisko", TOZ Oborniki rozdzielamy psy pomiędzy Fundacje, szukamy im na już domów stałych tymczasowych. Zwłoki zwierząt zabezpiecza przy udziale Policji firma wyznaczona przez gminę Dobroszyce. Do naszego azylu trafia dziś 13 nowych podopiecznych, w tym suka z siedmiorgiem maluchów!
Nie odpuścimy i zrobimy wszystko, aby "biznesmen" odpowiedział karnie za to, co robił tym psom.

Jeszcze więcej śniegu i mrozu pod koniec tygodnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie