Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Samobójstwa, przemoc, hejt to wynik kryzysu komunikacji w rodzinie. Zamiast o uczuciach rozmawiamy o pieniądzach. Jak to zmienić?

Monika Góralska
Monika Góralska
Wideo
od 16 lat
Nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Tak wynika z badań kampanii „Dom zaczyna się od serca” przeprowadzonej wśród dzieci i młodzieży. Jak zauważają ankietowani główne tematy rozmów w rodzinie to pieniądze i zakupy. Dzieciom brakuje natomiast zrozumienia i rozmów o tym, co czują. Eksperci zwracają uwagę na główne problemy komunikacyjne w rodzinach. Powstała również gra stworzona przez Dagmarę Teczke, psycholożkę i psychoterapeutkę. Gra dostępna jest za darmo.

Spis treści

Kryzys komunikacji w rodzinach

Dom powinien być miejscem, do którego chce się wracać, gdzie panuje miłość, zrozumienie i ciepło. Dom to nasze miejsce na ziemi, gdzie czujemy się dobrze i możemy bez obaw dzielić się swoimi smutkami i radościami z najbliższymi. Jednak nie zawsze tak to wygląda. Jak wynika z badań kampanii „Dom zaczyna się od serca” przeprowadzonych na zlecenie Pepco w większości domów nie rozmawia się o uczuciach i radzeniu sobie z problemami.

Mężczyzna siedzi przy stoliku nad rachunkami, w tle kobieta siedzi przed komputerem, a przy stole siedzi smutne dziecko
W większości domów rozmawia się o zakupach i bieżących sprawach. Temat emocji i potrzeb jest na samym końcu tej listy. Lordn/gettyimages.com

W badaniach społecznych wzięło udział ponad 300 dzieci i młodzieży w wieku 9-12 lat i 16-18 lat. Badanie było przeprowadzone w celu zrozumienia, jak dzieci czują się w domu i na co jako dorośli powinniśmy zwrócić uwagę, aby stworzyć przestrzeń do budowania relacji opartych na szczerości i otwartości. W dobie kryzysu zdrowia psychicznego nie tylko u młodych osób, ale i starszych ważne jest, aby zadbać o właściwą atmosferę w domu oraz budować zdrowe relacje i wzmacniać więzi w rodzinie. Codzienna komunikacja ma bowiem fundamentalny wpływ na komfort życia w rodzinie.

Rozmowy o pieniądzach zamiast rozwiązywania problemów

Jak wynika z raportu młodzi ludzie zauważają i odczuwają duże trudności w komunikacji w swoich domach. Rozmowy o tym, co czują są na ostatnim miejscu jeśli chodzi o poruszane w domu tematy. Tylko w co czwartym domu rozmawia się o emocjach, a zaledwie u 2 proc. osób podejmuje się tematy dotyczące radzenia sobie z problemami, przyszłości i rozwoju. Aż połowa zapytanych nastolatków nie potrafi mówić o tym, co czuje, a 47 proc. nastolatków przy rozmowie o uczuciach boi się, że nie będzie zrozumiana, natomiast aż 41 proc. stwierdza faktycznie występujący w ich rodzinie brak zrozumienia ze strony domowników. Co więcej, prawie jedna trzecia nastolatków (28 proc.) uważa, że nie ma w swojej rodzinie osoby, która dbałaby o to, żeby poruszać tematy związane z emocjami.

– Wyniki niniejszego badania dzieci wskazują, że rozmowa z rodzicami jest dla nich niebywale istotna. Choć warto przyjrzeć się temu, o czym dzieci najczęściej rozmawiają. Emocje nie są tematem, który jest poruszany priorytetowo, podobnie jak rozmowa o faktycznych potrzebach dzieci. Dzieci biorące udział w badaniu mają kłopoty w nazywaniu swoich emocji. Często mylą potrzeby ze strategiami ich zaspokajania, a co istotne nie rozumieją, dlaczego rodzice nie zgadzają się na ich realizację. W domach najczęściej rozmawia się przy posiłkach i to na tematy bieżących spraw jak szkoła, obowiązki czy to, co danego dnia się wydarzyło – komentuje wyniki badań Justyna Żukowska-Gołębiewska, psycholożka, psychotraumatolożka i liderka koalicji na rzecz MŁODYCH GŁÓW przy Fundacji UNAWEZA.

Głównym tematem rozmów są natomiast bieżące sprawy (68 proc.) oraz omawianie wydarzeń dnia. Jako potrzeby, o których rozmawia się w domu dzieci wymieniają kwestie finansowe (22 proc.), a także zakupy (16 proc.) i bieżące sprawy (10 proc.). O emocjach rozmawia tylko 6 proc. osób, a o planach na przyszłość i rozwoju zaledwie 2 proc.

Brak czasu i niezrozumienie. Dzieci chcą rozmawiać, rodzice nie potrafią

Jak wynika z raportu, dorośli nie zawsze rozumieją skomplikowany świat emocji ich dzieci, rodzicom brakuje uważności, empatii i rzeczywistego zrozumienia dziecięcej perspektywy. Jednak często nie uświadamiają sobie tego problemu, ponieważ sami nie potrafią rozpoznawać i nazywać swoich emocji i potrzeb. Stoi za tym m.in. brak czasu i trudności w rozpoznawaniu problemów, z którymi mierzą się najmłodsi. W wyniku tego nieświadomie krzywdzą swoje dzieci, ponieważ nie budują głębokich relacji, opartych na zrozumieniu i akceptacji.

Taka sytuacja skutkuje kryzysem psychicznym i emocjonalnym u młodych ludzi, którzy z poczuciem osamotnienia i smutku próbują sami sobie radzić nie zawsze jednak we właściwy sposób. Często niestety sięgają po radykalne metody, które im szkodzą takie jak myśli i próby samobójcze, używki, ucieczka w wirtualny świat, przemoc rówieśniczą czy hejt.

– Dobre relacje pomiędzy członkami rodziny wzmacniają zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży, zmniejszają częstość dolegliwości psychosomatycznych oraz ryzyko zachowań agresywnych i używania substancji psychoaktywnych – komentuje wyniki badań Anna Hauser, psycholog związana z fundacją Happy Kids. – Dzieciom trudno jest rozmawiać z rodzicami o przykrych zdarzeniach w obawie o brak zrozumienia, o reakcję czy też obnażenie swoich słabości. Za to chętnie mówią o pozytywnych zdarzeniach, z nadzieją na aprobatę ze strony członków rodziny. Widzimy zatem, jak ważne jest, abyśmy już od najmłodszych lat wpajali naszym pociechom, że nie muszą być idealne, aby być dla nas najważniejsze.

Warto również zauważyć, że najczęściej poruszanymi tematami emocji w domach jest złość i smutek domowników (kolejno 50% i 46%). Zauważa się więc i rozmawia głównie na temat trudnych emocji i negatywnych odczuć, a na tematy związane z poczuciem radości rozmawia tylko 32 proc. badanych osób.

Naucz się rozmawiać, zagraj w grę za darmo

W rozmowach z dziećmi brakuje otwartych pytań, nawiązywania rzeczywistego dialogu, a także aktywnego słuchania i pełnego skupienia uwagi na rozmówcy. Dlatego w ramach kampanii „Dom zaczyna się od serca”, aby ułatwić podjęcie rozmów na głębokie tematy związane z uczuciami i emocjami w rodzinie przygotowano karty edukacyjne w formie gry „Opowiem Ci o tym”. Autorką kart jest Dagmara Teczke, psycholożka i psychoterapeutka specjalizująca się w pracy z dziećmi. Na kartach znajdziemy proste pytania, dzięki którym domownicy mogą szczerze i otwarcie porozmawiać o swoich uczuciach i emocjach.

– Dla dzieci fundamentalne znaczenie ma to, czy są widziane, rozumiane i akceptowane przez swoich bliskich. Na ogół zarówno dzielenie się swoimi odpowiedziami, jak i słuchanie tego, co mają do powiedzenia inni członkowie rodziny, sprawia młodym osobom radość. Dzieci, szczególnie te starsze, są zainteresowane tym, co rodzic myśli, co lubi i o czym marzy, a warto pamiętać, że od prostych pytań można dojść do poruszających i ważnych odkryć – tłumaczy zamysł autorka gry, Dagmara Teczke, psycholożka i psychoterapeutka. – Prosta forma pytań i pozytywny wydźwięk kart mają ułatwić zarówno dzieciom, jak i dorosłym bezpieczne i stopniowe dzielenie się swoimi myślami, potrzebami i pragnieniami. W grę można grać wielokrotnie w różnych okresach i z różnymi osobami bez górnej granicy wieku, zarówno w kręgu najbliższej rodziny, jak i przyjaciół.

Gra karciana „Opowiem Ci o tym” jest dostępna w formie do zagrania online oraz do samodzielnego wydruku talii, w skład której wchodzi 30 kart i oddzielna karta z instrukcją. Grę do pobrania lub zagrania znajdziesz na stronie kampanii „Dom zaczyna się od serca”.

Polecjaka Google News - Strona Zdrowia

Uzupełnij domową apteczkę

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Samobójstwa, przemoc, hejt to wynik kryzysu komunikacji w rodzinie. Zamiast o uczuciach rozmawiamy o pieniądzach. Jak to zmienić? - Strona Zdrowia

Wróć na olesnica.naszemiasto.pl Nasze Miasto