Program "Rodzę i wychodzę" w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy cieszy się zainteresowaniem

kj
zdj.ilustracyjne
Oddział ginekologiczno-położniczy Powiatowego Zespołu Szpitali z siedzibą w Oleśnicy wyszedł naprzeciw oczekiwaniom młodych mam i jeszcze latem ruszył z nowym projektem "Rodzę i wychodzę". Czy świeżo upieczone mamy chętnie korzystają z opcji wyjścia ze szpitala kilka godzin po porodzie? Szczegóły poniżej.

Kobiety coraz rzadziej chcą przebywać w szpitalu kilka dni po porodzie. Nie każda jednak decyduje się na poród domowy. Oleśnicka porodówka wyszła kobietom na przeciw i niedawno uruchomiła program "Rodzę i wychodzę".

Jak przekonywała wicedyrektor placówki Gizela Jagielska, projekt "Rodzę i wychodzę" to opcja nie tylko dla mam, które rodziły naturalnie, ale także tych po cesarskim cięciu. Wicedyrektor placówki, Gizela Jagielska na antenie Radia Wrocław mówiła, że taki trend można zauważyć w całej Europie, natomiast w Polsce idea wciąż kuleje. Wszystko zależy jednak od woli szpitala. Zorganizowanie "szybkiego wyjścia" generuje dodatkowe obowiązki dla lekarzy. Trzeba też zorganizować miejsce do badań dla mam, które wracają z noworodkiem na badania i szczepienia.

Według położnej Joanny Krzeszowiak warto, bo w warunkach domowych wiele kobiet szybciej do siebie dochodzi, łatwiej też zawalczyć o laktację.

-Nie dajemy tu orderu za to, że ktoś wcześniej wyjdzie, to nie wyścigi, nie wypychamy też do domu nikogo na siłę. To tylko możliwość dla pewnych mam. Dla większości, która korzysta z tej opcji to już kolejny poród, tłumaczy Radiu Wrocław. Położna także spędziła początek połogu w zaciszu domowym. -Chciałam te wyjątkowe chwile spędzić u boku męża, we własnym łóżku, dom to dom, nic go nie zastąpi - mówiła w lipcu Radiu Wrocław

Grażyna Hachoł, rzecznik PZS w Oleśnicy zauważa, że program „Rodzę i wychodzę” jest nową możliwością dla matek, które urodzą dziecko w pierwszym stopniu referencyjności. - Oznacza to ciążę donoszoną i o prawidłowym przebiegu. Matka ma prawo podjąć decyzję o opuszczeniu szpitala bezpośrednio po porodzie - mówi nam.

Dotychczas było to możliwe wyłącznie na własne żądanie matki, co stwarzało problemy, zwłaszcza przy ewentualnych komplikacjach w zdrowiu dziecka np. przy wystąpieniu żółtaczki. Obecnie matka ma prawo w każdej chwili wrócić do szpitala na Oddział.

Czy jest zainteresowanie programem "Rodzę i wychodzę"?

Szpital nie prowadzi szczegółowych statystyk, a podsumowanie Programu nastąpi po zakończeniu roku. Można jednak ocenić, że zainteresowanie programem „Rodzę i wychodzę” kształtuje się na poziomie 10-15 procent. Na 200 porodów w skali miesiąca około 15 matek korzysta z możliwości, jaką daje ten Program.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie