Powiat oleśnicki. Wilk zginął pod kołami samochodu. Zwierzęta żyją w naszych lasach i...mają się dobrze

Karolina Jurek-Bugla
Karolina Jurek-Bugla
Zwykle terytorium zajmowane przez watahę to 100–300 km
Zwykle terytorium zajmowane przez watahę to 100–300 km pixabay.com
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Do zdarzenia doszło w minionym tygodniu. Kierujący nie miał szans na reakcję. Wilk wybiegł z lasu wprost pod koła samochodu. Niestety. Zginął na miejscu.

Do zdarzenia doszło tuż za granicami naszego powiatu w minioną sobotę około godziny 10. Na drodze krajowej 25 za miejscowością Kotowskie a przed Międzyborzem samochód osobowy potrącił wilka, który wybiegł z lasu wprost pod koła.

Jak poinformował Czas Ostrzeszowski, zwierzę uszkodziło przód pojazdu i utknęło pod podwoziem.

Samochód trzeba było podnieść, aby wydostać wilka. Niestety, w tym starciu zwierzę nie miało szans - dowiadujemy się. Obecne na miejscu służby weterynaryjne zabezpieczyły zwłoki.

O tym, że wilki żyją w naszych lasach informowaliśmy wielokrotnie. W naszej okolicy może być ich nawet około 30. Jak mówiła nam Weronika Tyczka z Nadleśnictwa Oleśnica Śląska, wilki widywane były na polach i w lasach w okolicach Brzezinki, Grabowna, Maleszowa i Złotowa. - Mają one skryty tryb życia i nawet naszym pracownikom, którzy większość czasu spędzają w lesie udaje się dostrzec tylko tropy i znaki świadczące o ich bytowaniu - opowiada nam Weronika Tyczka.

Ale w lutym wilki miały dać o sobie znać w Boguszycach pod Oleśnicą. Jeden z gospodarzy na swoim terenie znalazł wówczas ciała dziewięciu martwych danieli i jedną martwą kozę kameruńską. Ślady wskazywały, że za rzeź zwierząt hodowlanych odpowiadają właśnie wilki, które przegryzły ogrodzenie i dopadły swoje ofiary. - Rozmiar szkód oraz podkopy pod ogrodzeniem wskazują na to, że to stado wilków. Bardzo szkoda bo zabiły ciężarne samiczki i najsilniejszego samca z wielkim porożem - mówili nam wówczas właściciele terenu.

Czy mamy się czego obawiać?
Leśnicy zapewniają, że wilki nie stanowią zagrożenia dla ludzi. - Zwierzęta te kiedy widzą człowieka schodzą z drogi i są wystraszone. Aczkolwiek czujność zawsze należy zachować - mówił Andrzej Białek z Nadleśnictwa Oleśnica Śląska.

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie