Oleśnica: Tomek się nie poddaje

Katarzyna Kijakowska
fot. Grzegorz Kijakowski/Oleśniczanin
Mimo ciężkiej choroby Tomek Strug jest pogodnym chłopcem, który kocha sport i marzy o wakacjach w ciepłym kraju

W tym roku Tomek skończy 17 lat. Niemal całe swoje życie spędził na wózku inwalidzkim. Przykuła go do niego choroba, która nie zna litości. To postępująca dystrofia mięśni, która stopniowo ogranicza ruchy chłopca, blokując kolejne części ciała i uniemożliwia poruszanie się i samodzielne funkcjonowanie.

Pomoże profesor?
- Na dystrofię nie ma dziś żadnego lekarstwa - mówi Beata Strug, mama Tomka. - Bazujemy na systematycznej rehabilitacji. Wierzę jednak, że któregoś dnia badania czynione przez naukowców wreszcie przyniosą efekt i będzie można przynajmniej powstrzymać rozwój choroby. Bo o wyleczeniu - niestety - nie ma mowy.
Kilka miesięcy temu w telewizyjnym programie pani Beata obejrzała historię chłopców, których leczenia podjął się jeden z londyńskich profesorów.
- Napisałam mejla do tej kliniki - mówi Beata Strug. - Na razie nie mam odpowiedzi, ale cały czas liczę na to, że nadejdzie i będzie dla nas dobra. Jeśli będzie jakikolwiek cień nadziei, że Tomek może być leczony, zrobię wszystko, żeby wyjechać do Anglii i pomóc synowi.
Cierpi od dziecka
Pierwsze objawy choroby, na którą cierpiał także brat pani Beaty, pojawiły się zaraz po urodzeniu Tomka.
- Gdy syn miał trzy miesiące zaczęło się dziać coś niepokojącego. Wtedy nie przypuszczałam jednak, że to dystrofia- mówi mama chłopca, który od trzeciej klasy szkoły podstawowej ma indywidualny tok nauczania i większość czasu spędza w domu. Głównie przed komputerem, grając na konsoli, zawsze pod opieką kogoś z rodziny.

Tomek ma marzenie
- Nie wyobrażam sobie, żeby mógł zostać sam - mówi nasza rozmówczyni. - Tomek nie jest w stanie sam pójść do toalety, podnieść szklanki wody czy przewrócić się na drugi bok na łóżku. Nie mogę ryzykować i dlatego tak organizujemy życie rodzinne, żeby zawsze ktoś z nim był.
W tym roku chłopak kończy gimnazjum. Jest bardzo dobrym uczniem i wielkim fanem sportu. - Kilka lat temu udało nam się zaprosić na spotkanie z synem Roberta Kubicę, a w ostatnim tygodniu spełniło się inne marzenie. Pojechał na mecz Śląska Wrocław z Wisłą Kraków - opowiada pani Beata.
O czym jeszcze marzy 17-latek, którego od wiosny do jesieni można spotkać jak przejeżdża przez okolice placu Zwycięstwa wózkiem z charakterystyczną tablicą rejestracyjną z napisem Tomek?
- Chciałbym kiedyś pojechać na wakacje do ciepłego kraju - zdradza nam.

Pomagajmy
Tomkowi można pomóc, wysyłając pieniądze na jego subkonto utworzone przy Fundacji Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym. Numer konta:
PKO BP SA I O/Oddział Opole 02 1020 3668 0000 5102 0010 2996 z dopiskiem dla Tomasza Struga. Na jeden wyjazd Tomka do kliniki w Londynie potrzeba ok. 13 tys. zł. Potrzebne są również pieniądze na turnusy rehabilitacyjne. Udział w co najmniej jednym w roku to koszt rzędu 6-7 tys. zł.

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? olesnica@naszemiasto.pl
Byłeś świadkiem ważnego wydarzenia? Daj nam znać! NAPISZ DO NAS PRZYŚLIJ SMS lub ZADZWOŃ 502 499 837

Będzie waloryzacja 500+?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie