Mężczyzna przysypany w wykopie w Międzyborzu. Na miejscu pomocy udzielało 26 strażaków

Karolina Jurek-Bugla
Karolina Jurek-Bugla
Mężczyzna przysypany w wykopie w Międzyborzu. Na miejscu pomocy udzielało 26 strażaków
Mężczyzna przysypany w wykopie w Międzyborzu. Na miejscu pomocy udzielało 26 strażaków KP PSP w Oleśnicy
Udostępnij:
26 strażaków, w tym 15 z terenu powiatu oleśnickiego interweniowało w piątek w Międzyborzu. Do dramatycznego wypadku doszło na ul. Sycowskiej. W trakcie prowadzonych prac ziemnych, w wykopie o głębokości około 5 metrów, doszło do oberwania się ziemi, która przysypała znajdującego się w wykopie pracownika.

Zgłoszenie wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Oleśnicy w piątek o godz. 13:37. Według informacji pozostałych pracowników, poszkodowany był przysypany całkowicie i przez kilka minut znajdował się pod ziemią. Pozostali pracownicy ruszyli na pomoc zasypanemu i w chwili dojazdu jednostek ochrony przeciwpożarowej udało im się odkopać jego głowę. Strażacy nawiązali kontakt z poszkodowanym, który twierdził, że czuje się dobrze. Ustalono, że został przysypany w pozycji stojącej w miejscu pogłębionym w porównaniu do pozostałej części miejsca prowadzenia wykopu.

Mężczyzna przysypany w wykopie w Międzyborzu. Na miejscu pomocy udzielało 26 strażaków

Mężczyzna przysypany w wykopie w Międzyborzu. Na miejscu pom...

Jak poinformowali strażacy, zgodnie z przyjętą koncepcją działań, po zabezpieczeniu poszkodowanego (red. ochrona głowy, asekuracja przy pomocy węży strażackich) przystąpiono do zabezpieczania miejsca zdarzenia, ponieważ istniała realna groźba kolejnego osunięcia się ziemi. Po stabilizacji wykopu odpowiednio zabezpieczeni ratownicy dokonywali stopniowego ręcznego odkopywania poszkodowanego. Praca była bardzo trudna i wymagała precyzji, tak aby nie zrobić krzywdy poszkodowanemu oraz nie wywołać kolejnego zawalenia się ziemi. W wykopie pracowało jednocześnie dwóch strażaków w asekuracji. Prac nie ułatwiało to, że ziemia o ciężkiej gliniastej strukturze była namoknięta od deszczu. Ręczne prace gwarantowały w tym przypadku najszybsze i najbezpieczniejsze dla poszkodowanego wykonanie dostępu i jego ewakuacji. Obecny na miejscu zespół ratownictwa medycznego monitorował stan poszkodowanego.

Poszkodowany w dobrym stanie

Odkopanie poszkodowanego do kolan poszło dość szybko, dalsze prace wymagały jeszcze większej precyzji i ostrożności.

Po niecałej godzinie od przybycia zastępów, poszkodowany asekurowany przez strażaków został ewakuowany po drabinie na górę wykopu. Został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego w stanie ogólnym dobrym. Na miejsce dotarła grupa „Wrocław 4”, jednak tym razem udało się ewakuować poszkodowanego bez ich bezpośredniego udziału w akcji - dowiadujemy się.

Łącznie do działań zadysponowanych było 26 strażaków (PSP i OSP), w tym 15 z terenu powiatu oleśnickiego. Po zakończeniu działań ratowniczych nastąpiło przekazanie miejsca zdarzenia. Dalsze prace na miejscu prowadziła Policja, która badała przyczyny i okoliczności wypadku.

Tym razem, dzięki zaangażowaniu wielu osób, poszkodowany pracownik przeżył i nie odniósł widocznych obrażeń. Sytuacje takie są jednak niezwykle niebezpieczne i często kończą się tragicznie, dlatego zwracamy się z prośbą o rozwagę przy prowadzeniu tego rodzaju prac - puentują strażacy.

Oszuści podszywają się pod numer ZUS-u

Wideo

Materiał oryginalny: Mężczyzna przysypany w wykopie w Międzyborzu. Na miejscu pomocy udzielało 26 strażaków - Syców Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie