Felieton. Dzień zadumy czy kolejny zabiegania?

Karolina Jurek-Bugla
Czy dla Was Drodzy Państwo 1 listopada to dzień zadumy? Czy to nie jest trochę tak, że idziemy na cmentarze tego dnia bo idą wszyscy?

Myślałam tak gdy byłam młodsza. Jeszcze jako nastolatka stojąc przy grobach zmarłych z mojej rodziny zawsze dumałam. Wspominałam, dopytywałam o koligacje rodzinne zmarłej osoby, a wreszcie milczałam. W tej mojej ciszy bardzo przerażał mnie śmiech i rozmowy o wszystkim i o niczym, które dobiegały z oddali. Czułam, że święto zmarłych to czas na spotkanie i pogawędkę, a nie czas dla tych którzy odeszli. Szybko jednak okazało się, że każdy przeżywa na swój sposób. A rozmowy nad grobami przeprowadzają najczęściej Ci, którzy innej okazji ku temu nie mają. Z biegiem lat coraz więcej zaczęłam rozumieć. I nie szokuje już tak - kwitnący biznes pod cmentarzami czy też nieuprzejmi kierowcy, którzy za nic mają zasady i kulturę.

Wciąż temu wszystkiemu towarzyszy jednak pośpiech. Ten, który jest z nami na co dzień. Pędzimy z domu do pracy, z pracy do domu i z cmentarza na cmentarz. Rzucając tylko bardziej lub mniej oschle do napotkanego przy grobie, od dawna niewidzianego kuzyna, wujka czy znajomego: zdzwonimy się. Smutne, a jednocześnie przerażające, że nawet w dzień, w którym konieczne jest przeorganizowanie wszystkiego by móc pojechać na nekropolie nie potrafimy być spokojni.

Przeraża, że w dalszym ciągu brakuje nam czasu dla tych którzy są jeszcze żywi na tym świecie. Odkładamy odwiedziny u babci, cioci czy kuzynki na później, na następny weekend czy miesiąc.

Niestety, sama łapię się na tym, że i z moich ust wiele razy padło to wyrażenie. I dopóki nie zostało określone, kto dokładnie do kogo ma zadzwonić - telefon milczał. A czasu przecież nie cofniemy...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Co Marcin Możdżonek sądzi o nowym Fernando Santosie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na olesnica.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie