Solniki Małe: Oddech po żniwach (ZDJĘCIA)

Z dużym rozmachem zorganizowano dożynki w Solnikach Małych. Mieszkańcy wsi stanęli na wysokości zadania

Nowa świetlica, wyremontowany kościół i drużyna piłki nożnej grająca w klasie A. To tylko kilka powodów, dla których o Solnikach Małych ostatnio głośno. W sobotę właśnie ta podbierutowska wieś była gospodarzem gminnych i powiatowych dożynek. Zjechali do niej nie tylko przedstawiciele gmin powiatu. Gościem honorowym imprezy był marszałek Dolnego Śląska Marek Łapiński.
W centrum wsi organizatorzy ustawili dużych rozmiarów namiot. Choć deszczowa pogoda nie ominęła Solnik, zadaszenie uchroniło bawiących się od zmoknięcia. Pod namiotem najpierw ustawiono polowy ołtarz, potem scenę. Mszę odprawił ks. Ryszard Znamirowski z bierutowskiej parafii, który dziękował za trud rolnikom. Burmistrz Władysław Kobiałka z kolei nawiązał do powodzi, która w maju nawiedziła jego gminę. – Ucierpiało 180 gospodarstw, a rolnicy ponieśli 4 mln strat – mówił. – Tym bardziej cieszy, że przed ołtarzem stanęło dzisiaj 16 dożynkowych wieńców. To m.in. one wzięły udział w konkursie. Iwona Pasek, Jerzy Janoś, Mariola Kutek i Józef Skraburski uznali, że wśród gminnych wieńców najładniejszy przyjechał z Posadowic. Na dożynkach wojewódzkich nasz powiat reprezentować będą Dobroszyce.
Dużą popularnością cieszyły się stoiska, na których wystawiano regionalne produkty. I tak np. Posadowice promowały owocowe dania, Sątok serwował pieczonego dzika, a do spróbowania był także bigos, pierogi, chleb ze smalcem i domowe wypieki.
∨ Czytaj dalej

Kolejka nie malała do momentu wyczerpania się zapasów.

Komentarze (1)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię